Nie warto oszczędzać na oświetleniu roweru

Nie warto oszczędzać na oświetleniu roweru

 

Wydaje się, że rower od zawsze jest najlepszym, najtańszym i najszybszym sposobem na przemieszczanie się w mieście. Czy najzdrowszym ? To akurat jest dość kontrowersyjne stwierdzenie – szczególnie w kontekście zanieczyszczenia powietrza. Nikt tego nie zrozumie, dopóki z jakiegoś niesprawnego silnika diesla nie buchnie mu w twarz kłąb czarnego, silnie trującego dymu.

Ilość rowerów na ulicach wzrasta podczas weekendów. Wiele osób wybiera się na wielokilometrowe wycieczki. Powroty nierzadko następują wieczorem lub w nocy. Jak wielu rowerzystów zapomina o oświetleniu – z przodu i z tyłu ! Kierowca jadący w nocy rzadko widzi z większej odległości, niż zasięg jego świateł. Jeżeli na horyzoncie niebo jeszcze jaśnieje, prawdopodobnie zauważy pieszego, czy rowerzystę na jaśniejszym tle. Po zmroku jest już trudniej.

Warto pamiętać nie tylko o zakupie oświetlenia do roweru (koszt około 30-40 zł) i nie oszczędzać. Włączać światełka kiedy zapada zmrok. I jeszcze jedno. Niektórzy rowerzyści mają bardzo silne, prawie „ksenonowe” światła przednie. Drodzy: pamiętajcie o tym, by skierować je nieco w dół. One też mogą oślepiać innych uczestników ruchu jadących z przeciwka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *