Jazda w trudnych warunkach atmosferycznych

Jazda w trudnych warunkach atmosferycznych

Zmiany atmosferyczne, czyli wszelkie opady, takie jak śnieg, marznący deszcz, opadająca mgła stanowią prawdziwe wyzwanie dla większości kierowców. Oprócz oczywistego w takich sytuacjach pogorszenia widoczności inne zagrożenia wiążą się przede wszystkim z sytuacjami, w których pojazd zbyt łatwo może utracić przyczepność czyli, potocznie mówiąc wpaść w poślizg. Znakomita większość takich sytuacji powodowana jest, jednak, przez samych kierowców, którzy np. dodają za dużo gazu przy ruszaniu, wykonują zbyt gwałtowne ruchy kierownicą, za szybko wykonują manewry lub chcą nagle zahamować przy znacznej prędkości.

Przy początku opadów śniegu warto wziąć pod uwagę fakt, że choć pierwsze piaskarki pojawiają się dość szybko na drogach. to jednak mija nawet kilka godzin, zanim posypane nawierzchnie dróg będą przyczepne.

Wyjeżdżając na drogę, która jest ośnieżona lub oblodzona, pomimo różnych systemów, w które zaopatrzone są współczesne samochody, warto mieć na uwadze kilka zasad.

Po pierwsze może występować znaczny brak przyczepności, co wiąże się z trudnościami wykonania kluczowego manewru, a mianowicie hamowania. Powszechnie wiadomo, że na każdej nawierzchni można nawet bardzo szybko jechać. Problem będzie jeden – z hamowaniem. Na pewno będą z tym znaczne kłopoty. I tu zasada jest bardziej bolesna niż w przypadku suchej nawierzchni, gdyż droga hamowania oczywiście wzrasta wraz z prędkością, jednak na drodze oblodzonej może być nawet 4 razy dłuższa niż na suchej nawierzchni. Trzeba zatem hamować dużo wcześniej niż zwykle.

Po drugie, aby manewr hamowania zawierał bezpieczny margines bezpieczeństwa warto jeszcze bardziej zwiększyć odstęp od pojazdów poprzedzających. Powinien on być dużo większy, niż na suchej nawierzchni i powinien wzrastać wraz ze zwiększaniem prędkości.

Po trzecie, w warunkach zimowych powinniśmy ruszać delikatnie dodając gazu, nie dopuszczając do zrywania przyczepności przez koła napędzające. Takie wolne czy spokojne ruszanie nie powinno denerwować kierowców, którzy są sprawniejsi, czują się lepiej za kierownicą. W ogóle na śliskiej nawierzchni powinno się bardzo delikatnie pracować gazem bazując raczej na niższym zakresie obrotów najlepiej ze stałą prędkością, dostosowaną do warunków.

Po czwarte, w ekstremalnych warunkach, przy padającym śniegu ja polecam jazdę na niższym biegu niż zwykle. Wprawdzie szybciej można zerwać przyczepność, ale po odpuszczeniu gazu samochód szybko tą przyczepność odnajdzie. Bezpieczniejsze przy tej technice są samochody z napędem na przód. Na bardzo śliskiej nawierzchni szczególnie uczulić należy kierowców samochodów z tylnym napędem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *